Zespół Muzyczny Na Wesele TRANS!

Orkiestra na wesele Koszalin, Słupsk, Lębork, Kartuzy, Bytów, Tczew, Malbork, Białogard, Wałcz  ♫ ♫ ♫

Zespół Weselny TRANS - zespół muzyczny na: wesele, studniówkę, osiemnastkę, połowinki, rocznicę ślubu, sylwestra, urodziny, prymicję, zabawę, bal karnawałowy

WESELE W HOTELU CZY W SALI WESELNEJ?

Przygotowania do ślubu to mnóstwo wątpliwości i pytań. Często radzimy się rodziny, koleżanki czy kolegów. Oczywiście ile osób – tyle różnych opinii (często bardzo skrajnych). Każdy chce, by dzień zawarcia związku małżeńskiego był dniem idealnym, takim jak sobie wymarzyliśmy. Szczególnie przyszła panna młoda przeżywa swój ślub, wesele i wszystko co z tym związane. 
Kiedy już ustalimy mniej więcej datę ślubu, wyruszamy na poszukiwanie sali weselnej. I tu pojawia się pytanie – co jest lepsze: hotel czy sala bankietowa? Okazuje się, że jedno i drugie ma swoje plusy i minusy (chyba jak wszystko). 

WESELE W HOTELU

Coraz częściej młodzi wybierają hotele na swoje przyjęcie ślubne. Atutem jego miejsca jest to, że jeżeli goście przyjechali z daleka, to nie ma problemu z noclegiem. Tutaj jednak warto wszystko ustalić wcześniej. Zdarza się, że to państwo młodzi opłacają noclegi, co wiąże się z dodatkowymi wydatkami (i to w cale nie małymi, ponieważ koszt wynajęcia pokoju na jedną noc waha się od 100 do nawet 300zł). Jeśli państwo młodzi nie proponują nikomu, że sfinansują im nocleg, to nie powinni przy zapraszaniu gości mówić, że „bez problemu można tam nocować”, ponieważ mogą być błędnie zrozumiani, iż sami wszystko opłacą.

Kolejnym atutem wesela w hotelu jest to, że z reguły jest tam restauracja z własnym zapleczem kuchennym. Dzięki temu, zanim podejmiemy decyzję, możemy się do niej wybrać i popróbować dań serwowanych przez kucharzy. Jest to duże udogodnienie, zwłaszcza, że państwo młodzi zawsze obawiają się czy aby wszyscy się dobrze bawili i czy jedzenie smakowało (nigdy nie będzie jednak tak, że wszyscy się najedzą – są różne gusta i różne „podniebienia”). Kucharze mogą także przygotować nam dania z weselnego menu, przez co wcześniej będziemy wiedzieli jak smakują potrawy znajdujące się na stole. Takiej dogodności niestety nie ma w typowych salach weselnych.

Innym plusem jest apartament dla państwa młodych (który często jest w cenie wesela). Ślub jest momentem bardzo stresującym, a więc pokój, w którym młodzi mogą się odświeżyć i na chwilę odetchnąć jest naprawdę trafionym pomysłem. No i kolejna kwestia – noc poślubna. Z pewnością będzie dużo bardziej romantyczna niż we własnym domu. Nowożeńcy nie muszą się także martwić o to, jak wrócą po weselu do mieszkania.

Niektóre hotele oferują także specjalny pakiet dla przyszłej panny młodej. Oznacza to, że może ona przed ślubem skorzystać z pomocy fryzjera, kosmetyczki, albo udać się na chwilę relaksu w hotelowym SPA (masaż przed takim dniem jest z pewnością niezwykłym doznaniem). Jeśli ktoś nie jest ograniczony finansowo i nie musi się liczyć z kosztami (wspaniała sprawa czyż nie?) to może zafundować swoim gościom na następny dzień możliwość skorzystania z różnych zabiegów odprężających po weselnej zabawie. 

HOTELE WYCZUŁY WESELNY BIZNES

Hotele szybko wyczuły weselny biznes i stają na głowach, by dogodzić swoim gościom. Są jednak i minusy ślubnego przyjęcia w hotelu. Niektóre mają zatrudnionych specjalnych doradców ślubnych, którzy pomagają młodym w przygotowaniu wesela, doradzają jak udekorować salę i co zrobić, by wszystko było dopięte na ostatni guzik. 

Jak wcześniej wspomniałam, oprócz zalet są i wady hoteli. Sprawa pierwsza – koszty. Często (a nawet praktycznie zawsze) te wszystkie „gratisy” w postaci apartamentów, kosmetyczek, fryzjerów, doradców ślubnych itp. w rzeczywistości są w cenie. Człowiek głupieje na słowo „gratis”, zapominając, że nikt nam za darmo przecież niczego nie da. A więc koszt ślubnego przyjęcia często jest wyższy niż na sali bankietowej. 

Kolejnym minusem są inni goście hotelowi, którzy zdarza się, że są bardzo ciekawscy. Sama byłam świadkiem tego, jak kilka podchmielonych już osób, stało przy wejściu i przepychało się do młodych, by koniecznie złożyć im życzenia (oczywiście wiadomo, że chcieli darmową wódkę). Niektórzy też mają taki tupet, że próbują cichcem przedostać się na salę i licząc, że nie zostaną rozpoznani, udawać gości weselnych. Sytuacje skrajne, ale naprawdę mogą się przytrafić.

SALE WESELNE I BANKIETOWE

Jeśli chodzi o sale bankietowe, to ich plusem jest z pewnością to, że wszyscy pracownicy są skupieni tylko i wyłącznie na ślubnych zabawach i różnego rodzaju bankietach. Dlatego też łatwiej im niektóre rzeczy przewidzieć i dzięki temu zapobiec. Zazwyczaj państwo młodzi mogą wybrać kilka możliwości udekorowania sali itp. Nie ma tu apartamentu dla nowożeńców, ale z reguły jest przygotowany jakiś pokój, w którym mogą trzymać swoje rzeczy i chociaż chwilę odpocząć. 

Już samo wejście na salę jest zazwyczaj pięknie przystrojone, co robi ogromne wrażenie i ładnie wygląda na zdjęciach czy nagraniach. 

Kolejnym plusem jest kontakt z właścicielami sal bankietowych, którzy sami zabiegają o zapewnienie komfortowej atmosfery i dobrej zabawy weselnikom. Na koniec wesela często przychodzą pytają czy wszystko odpowiadało itp. Tego nie ma raczej w hotelach, gdzie nad wszystkim najczęściej czuwają pracownicy. Właściciele często sugerują się opiniami i jeśli nastąpi potrzeba – wprowadzają zmiany. 

Najważniejsze jest jednak to, by sala (nie ważne czy w hotelu czy nie) odpowiadała preferencjom i wymaganiom młodych. Pamiętajmy, że choćby była najpiękniejsza, to jeśli goście nie będą się bawili, to na nic się to zda.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Darmowa strona www - zrób ją sam!